W Łuhu Nowy Rok 2011

Łuh to nieistniejąca wieś nad Wetliną przy drodze do rezerwatu "Sine Wiry". W Nowy Rok byłem tam odwiedzić kilka jeszcze widocznych śladów pozostawionych przez jej mieszkańców. W wyniku akcji "Wisła" podzielili los wielkiej gromady wysiedlonych.

 

Domy, cerkiew pod wezwaniem Mikołaja Cudotwórcy i dzwonnica zostały zniszczone i spalone. Jakimś cudem na cmentarzu ocalał drewniany krzyż postawiony tam w 1938 roku na pamiątkę 950 rocznicy Chrztu Rusi. Zmurszały stoi tam do dzisiaj.
Figurę Chrystusa na nim wiszącą wygrzebał spod sterty tłucznia zgromadzonego podczas budowy drogi w roku 1972 mieszkaniec sąsiedniej Kalnicy Piotr Romaszkan. Znalazła miejsce w nowowybudowanym kościele w Kalnicy.

Na cmentarzu w Łuhu pozostał tylko ten bezimienny fragment nagrobka. Może uda się w przyszłości choć w części przywrócić mu dawny wygląd i ustalić nazwisko zmarłego.

Komentarze są wyłączone